Dzisiaj trochę nie na czasie post, ale cóż... nich Święta nadal trwają :)
Przed Świętami poczyniłam parę wiklinowych wyrobów - malutkie choinki ze śnieżkami (pozują na tle osłonki na doniczkę wykonaną też z papierowej wikliny)....
... i dwie duże (metrowe!) choinki, które kończyłam dosłownie przed Wigilią :)
Jestem
z nich bardzo zadowolona, ale już drugi raz nie porwałabym się na takie
duże gabarytowe choinki, mimo, że nie są trudne to jednak
czasochłonne... Przy nich powstał jeszcze jeden problem - mianowicie są
dość duże i nie chciały stać bez stożka włożonego w środek - na
szczęście nie widać go. Trochę nerwów mnie one kosztowały ale cieszę się, bo teraz będą przez parę lat (mam nadzieję) ozdobą mojego domu :)
niedziela, 13 stycznia 2013
piątek, 11 stycznia 2013
TUSAL 2013! (1)
Dzisiaj data pierwszego nowiu, także w związki z tym, że zapisałam się na TUSAL u Cuber Julki pokazuję mój słoiczek :) Niestety nie mogę pokazać go w pełnej krasie gdyż nie dokończyłam go jeszcze ze względu na brak materiałów, ale do kolejnego nowiu na pewno zdążę! Teraz macie tylko małą zapowiedź :) Do kompletu dorobiłam też dość sporych rozmiarów bobinkę, która też czeka na dokończenie...
Otóż i on:
Dziękuję za miłe słowa dotyczące moich prób z filcem! :)
Otóż i on:
Dziękuję za miłe słowa dotyczące moich prób z filcem! :)
wtorek, 8 stycznia 2013
Filcusie po raz pierwszy :)
Justyna swego czasu obdarowała mnie ślicznymi filcusiami i się w nich po prostu zakochałam :) Sama zbierałam się do tego jak sójka za morze, ale w końcu mnie naszło i musiałam spróbować. Te moje wiszą sobie obok dzieł Justyny na tablicy korkowej :)
Powstały takie oto dwa w zimowej tematyce, inne też są ale na razie nie mogę pokazać :)
Szykujcie się na więcej! :P
Powstały takie oto dwa w zimowej tematyce, inne też są ale na razie nie mogę pokazać :)
Szykujcie się na więcej! :P
sobota, 5 stycznia 2013
Kusudama (2)
Powstała druga kula kusudamowa :o) Listki zrobiłam w zeszłym roku, ale sklejenia doczekały się dopiero w nowym... kryształki dodałam jeszcze później :P To się nazywa opóźnienie hihihi...
Bardzo mi się podobają! :) A Wam?
Bardzo mi się podobają! :) A Wam?
piątek, 4 stycznia 2013
Podsumownie
Zastanawiałam się czy robić podsumowanie - doszłam do wniosku, że chcę mieć też na tym blogu zalążek poprzedniego ;) Więc w skrócie pokażę co powstałow roku 2012. Jest to jedynie część tego co wyprodukowałam...ale i tak dość spora!
Biżuteria... to moja pasja, która zajmuje mi najwięcej czasu z całego rękodzieła i daje najwięcej satysfakcji.
Haft krzyżykowy... To kiedyś zajmowało mi najwięcej czasu ;) Teraz troche zaniedbana dziedzina, ale i do niego wrócę, ponieważ w roku 2012 zaczęłam kalendarz wafelkowy Lizzie Kate (o tym w oddzielnym wpisie:) i chcę go skończyć niebawem :)
Moja największa duma znajduje się w tym gronie: kostki, które doczekały się publikacji w Cross Stitcher! :) Nagroda niestety nie doszła, zastępcza też nie;/ Ale gazetkę mam kupioną, także nie jest źle, a wręcz bardzo dobrze! :)
Biscornu. Moja ulubiona haftowana forma!
Szycie... Tu szału nie było, ale powstało parę poduszek, króliki, serca, ptaszki, truskawki...
I niezliczona ilość igielniczków z rózami:
Decoupage... Ukochana butelka z wieżą Eiffla! ^^
Różności... Słoiczki z kawałkiem plaży :)
Papier... Tu zainteresowałam się scrapem, ale osiągnięcia raczej marne w tej dziedzinie.
Z papieru powstały też kule kusudama, ale one pojawiły się już na tym blogu niedawno... tzn jedna z nich, druga czeka na sesję :P
Pozostały jeszcze cekinowe bombki i karczochy, ale one też stosunkowo niedawno pojawiły się w postach także zdjęć przeklejać nie będę- można zerknąć samemu:)
Plany?
Więcej karczochów, cekinowych bombek, biżuterii, jeden duży sekretny projekt, filc... duuużo tego :) Zobaczymy co uda się zrealizować :D
Kolejna relacja za rok! (mam nadzieję :)
Biżuteria... to moja pasja, która zajmuje mi najwięcej czasu z całego rękodzieła i daje najwięcej satysfakcji.
Haft krzyżykowy... To kiedyś zajmowało mi najwięcej czasu ;) Teraz troche zaniedbana dziedzina, ale i do niego wrócę, ponieważ w roku 2012 zaczęłam kalendarz wafelkowy Lizzie Kate (o tym w oddzielnym wpisie:) i chcę go skończyć niebawem :)
Biscornu. Moja ulubiona haftowana forma!
Szycie... Tu szału nie było, ale powstało parę poduszek, króliki, serca, ptaszki, truskawki...
I niezliczona ilość igielniczków z rózami:
Decoupage... Ukochana butelka z wieżą Eiffla! ^^
Różności... Słoiczki z kawałkiem plaży :)
Papier... Tu zainteresowałam się scrapem, ale osiągnięcia raczej marne w tej dziedzinie.
Z papieru powstały też kule kusudama, ale one pojawiły się już na tym blogu niedawno... tzn jedna z nich, druga czeka na sesję :P
Papierowa wiklina... Powstała duuuuża donica, dwie duże choinki i 3 małe ... niedługo pokażę choinkową gromadkę...
Plany?
Więcej karczochów, cekinowych bombek, biżuterii, jeden duży sekretny projekt, filc... duuużo tego :) Zobaczymy co uda się zrealizować :D
Kolejna relacja za rok! (mam nadzieję :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




















