niedziela, 19 stycznia 2014

Łapacz snów


Dalej pozostając w szaleństie szydełkowym prezentuję łapacz snów, którego koncepcja pojawiła się podczas robienia mojej szarej serwetki :) On był też sprawcą zakupów - to właśnie do niego były mi potrzebne piórka. W swoich zbiorach odszukałam koraliki drewniane... brakowało jednego elementu....ramy! Ale od czego ma się swojego osobistego spawacza? Tak oto wspólnymi siłami powstał łapacz snów... w sumie dwa, ale o tym następnym razem :)

PS.: Kolejne już w planach - ma być KOLOROWO! :D

~~~~~~~~~~
Zimna29 - Widziałam również Twoje zakupy! Równie piękne co i praktyczne :) Nie dziękuję, aby nie zapeszyć, ale każda para trzymanych kciuków się przyda :) Pozdrawiam!

Paulyntolyna - Dla mnie Empik powinien być zamknięty, zawsze z czymś wrócę do domu, ale taki jego urok :) Dziękuję!

Anna - Dziękuję! Mam taką nadzieję, bo na początku było ciężko, ale teraz idzie systematycznie ku końcowi :) Cieszy mnie to bardzo :)

Edyta - Założenie jest takie, że ma być kolorowo, ramówka platynowo-szara aby dopasować do wnętrza! :D Pozdrawiam.

8 komentarzy :

  1. Szalenstwo! :D Mordka sama mi sie cieszy ^.^ Super pomysl. Do zrobienia lapacza snow kiedys dorwalam gotowy komplet, fajna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Piękny dodatek do jakiegoś wnętrza w stylu etno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł i super wykonanie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetnie to wymyśliłaś - wykonanie też b.pomysłowe. Pozdrowionka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastycznie wyszło! Taka energia, że można zapomnieć o spaniu :P Nie wyłap nam tylko wszytskich snów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł. Takie kółka to już gdzieś widziałam. Moja zawodna pamięć buszuje od Indian do Tybetu- a może to gdzie indziej takie cudeńka też robią? W każdym razie gdzieś :). A teraz u Ciebie i idzie Ci to szydełkowanie nieźle. Jak w hurtowni. żeby to mnie tak szybko spod łapek wychodziły moje twory, tobym była przeszczęśliwa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słowo :)